Szybki dostęp

Menu witryny

Grafika strony

Odnośniki

Polecamy

Ścieżka powrotu

Treść strony

Bajka o prześwietnej Hani, która na emeryturę przechodziła…
– pożegnanie Hanny Burczyk, wieloletniej nauczycielki szkoły w Pinczynie

Dawno, dawno temu, czyli… 20.08.1985 roku za 7. górami, za 7. lasami, za 7. rzekami, czyli… w progu szkoły w Pinczynie, stanęła nieśmiała dziewczyna, którą, jak się później okazało, była… Hanna Burczyk.

Wstępem typowym dla baśni rozpoczęło się pożegnanie nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej, a w przeszłości również języka polskiego, przechodzącej na zasłużoną emeryturę po 36. latach pracy w zawodzie. Nie mogło być inaczej, skoro Pani Hania uczyła przez tyle lat najmłodsze dzieci!

Wiele postaci baśniowych, bajkowych (nauczyciele szkoły) przybyło 1 września 2020 roku, aby pożegnać Panią Hanię oraz poddać ją kolejnym próbom, bo jak się okazało, przejście na emeryturę to nie taki szybki i łatwy proces. O nie! Przed samym odejściem trzeba udowodnić, że się na nią zasługuje, że ZUS ma już wystarczające dowody na to, że może wypłacać należną emeryturkę…

Cała uroczystość nosiła tytuł, a jakże: Bajka o prześwietnej Hani, która na emeryturę przechodziła.  Pozwoliliśmy sobie na swobodny ton, stąd „Hania”, ponieważ tak wszyscy będziemy pamiętać naszą koleżankę z pracy, jako tryskającą energią, humorem, pozytywnie patrzącą na świat. Wróżka (Justyna Szarkowska) zaczarowała rzeczywistość szkolną i … przenieśliśmy się do Krainy Fantazji.

Na ten dzień sklonowaliśmy „naszą Hanię” i na scenie pojawiła się jej sobowtórka -  „Pani Hania” (Joanna Marcinczyk), która oczywiście zaczęła od nauczania „wyimaginowanych dzieci”, ponieważ pandemia nie pozwoliła nam na zaangażowanie uczniów.

Nagle zebrani usłyszeli piosenkę z bajki „Shrek” pt. „Chcę bohatera”, a „Pani Hania” wpadła na scenę jako Supermanka, która przez 36 lat „walczyła” jak bohaterka, dzień w dzień, aby nauczyć dzieci tego, co daje podstawy do dalszej edukacji.

Wtem do naszej bajki włączyli się Flinstonowie (Bożena Nadolska, Agnieszka Derda), a właściwie, wjechali na scenę, na szóstym biegu swoim „flinstonowym autem”, które zjechało z taśmy fabrycznej Bożeny i Sławka Nadolskich. Skąd Flinstonowie wiedzieli, że nasza Hania działała w zakresie ekologii, a w ostatnich latach prowadziła gminną akcję zbiórki makulatury? (Z pomocą pana Jana Spicy). Flinstonowie mieli dla naszej emerytki „ciężkie” zadanie - zważenie „kamiennych książek” przywiezionych na makulaturę. Potem Hania zatańczyła z bajkowym kwiatkiem (Agnieszka Radkowska) do piosenki ekologicznej, a następnie ze swoim klonem wybrała się na spacer do lasu, gdzie musiała odnaleźć koszyk z zawartością i tu nasza Hania się zdziwiła, bo dowiedziała się o sobie czegoś nowego, ponieważ koszyk zawierał to, co lubią „statystyczne Hanny”, czyli: miętę (herbatka), jarzębinę (właśnie rodzi owoce) oraz lawendę (niestety za późno na kwiatek, więc koszyk zawierał… spray lawendowy). A my śpiewaliśmy oczywiście „Szła… Haneczka do laseczka”.

Hanię będziemy także wspominać jako zaangażowaną w coroczne finały WOŚP. A że najczęściej zajmowała się loterią fantową, jako zadanie musiała w określonym czasie zwinąć losy do loterii. No i spisała się na medal, zdążyła przed czasem! To jest właśnie Hania! Oddana sprawie, jeśli trzeba.

Gdy nasza emerytka myślała już, że damy jej trochę odsapnąć, na scenę wpadli kolejni bajkowi bohaterowie, a mianowicie Shrek (Ewa Niemczyk) i Fiona (Anna Morawiec), którzy podarowali jej maskotkę smoka oraz zaprosili do „maratonu tańca”. Ale Hania jak to Hania, wytrawna tancerka, poradziła sobie z tym zadaniem bez kropli potu na czole, w prze-ciwieństwie do Shreka i Fiony, którzy w swoich bajkowych strojach odczuwali każdą kolejną nutkę piosenek z bajki.

Dla chwili oddechu na ekranie pojawił się filmik pokazujący śpiewające kukiełki znanego zespołu; publika bez problemu rozpoznała grupę ABBA. To był hit dnia! Albowiem okazało się, że zespół specjalnie na pożegnanie Hani reaktywował się i wystąpi dla niej „na żywo” w specjalnej dedykacji „Many, many, many” (Angelika Prabucka, Kamila Piankowska, Agnieszka Derda, Agnieszka Mazur). My tylko pomyśleliśmy: „Dlaczego właśnie ten utwór?” Na odpowiedź nie musieliśmy czekać. Na scenę posypały się banknoty, a Anni-Frid oraz Agnetha miały zadanie dla Hani-dokonanie ostatniego wpisu na książeczkę SKO, ponieważ przez lata ją prowadziła. Na koniec nasza emerytka otrzymała od nas w prezencie swoją własną EKO, czyli skarbonkę o nazwie „Emerycka Kasa Oszczędności”.

Chociaż czas nas gonił, bajkowe postaci nie odpuszczały, wszystkie chciały pożegnać Panią Hanię i na scenie pojawiła się jeszcze Smerfetka ze „smerfnym tortem” w prezencie (w tej roli - absolwentka naszej szkoły, tegoroczna maturzystka-Julia Kubik, która nie odmówiła występu dla swojej byłej nauczycielki). Na koniec Julka zaśpiewała jeszcze przepięknie i wzruszająco piosenkę Marka Grechuty „Dni, których jeszcze nie znamy…”; tu już łzy śmiechu Hani zastąpiły łzy żalu z powodu rozstania z pracą i z nami.

Pojawił się Kubuś Puchatek (Angelika Prabucka), który poprowadził z Panią Hanią ostatnią lekcję wychowania fizycznego do piosenki pt. „Gdy poczujesz szczęścia smak z Kubusiem klaszcz”. Nikt nie oparł się jego bajkowej słodyczy, więc cała publiczność klaskała i skakała, a Kubuś „zaliczył” naszej emerytce prowadzenie ostatniej lekcji w jej życiu.

Nie wiemy, jak do tego doszło, ale na scenie z piosenką tematyczną „Niepracująca” pojawiła się… Hanka Bielicka (Agnieszka Radkowska). Stwierdziła, że musi ją wykonać „od Hanki dla Hani”. Dobrze się stało, bo nasza Hania dzięki temu dowiedziała się, co będzie mogła robić na zasłużonej emeryturze, a na co brakowało jej czasu w czasie, gdy pracowała.

Usłyszeliśmy jeszcze dedykację od wnuczka Hani - Brunonka pt. „Dziadziu i Babcia”, która nawiązywała też do jej działań, czyli organizowania Dni Babci i Dziadka oraz innych uroczystości szkolnych.

Za swoją działalność edukacyjno-wychowawczą nasza emerytka już dwa lata temu otrzymała medal Komisji Edukacji Narodowej przyznawany przez MEN na wniosek dyrektora szkoły. W czasie jej pożegnania przypomnieliśmy o tym ważnym momencie w ży-ciu Hani, stąd „Pani Dyrektor” (Beata Trygalska) wręczyła jej ponownie medal KEN, ale zatańczyła z nią jeszcze do piosenki AQUA „Barbie Girl” tak, aby Ken nie czuł się osamotniony.

Po tak wspaniałym pożegnaniu przez postaci bajkowe nastał czas pożegnania przez Panią Dyrektor Iwonę Loroch, która w ciepłych słowach podziękowała Hani za jej wieloletnią pracę na rzecz szkoły w Pinczynie, za różnego rodzaju działania, dzięki którym przyczyniła się do wykształcenia pokoleń uczniów. Pani Dyrektor dokonała jeszcze „pasowania Hani na emerytkę”, a ona z kolei powtórzyła słowa przysięgi. Teraz Hania mogła już przekroczyć próg drzwi do Krainy Emerytury i tak też się stało; pewnym krokiem przeszła przez drzwi, zrywając przesłonę dzielącą ją od czasu wypoczynku po latach pracy.

Jeszcze nastała chwila dla pozostałych pracowników szkoły, którzy pożegnali Hanię piosenkami. Nie mogło zabraknąć piosenki imienniczki, czyli Hanny Banaszak pt. „Pogoda ducha”, w której zapewniliśmy „naszą Hanię” o przyjaźni. Żartobliwie zaśpiewaliśmy: Hania, Hania, Hania, emerytko nasza/Będziesz sama, sama dzień już zaczynała itd. do melodii piosenki „Mama ostrzegała”.

Nagle zrobiło się zamieszanie i pojawili się… byli uczniowie Hani oraz rodzice uczniów, którzy przyszli także ją pożegnać przed odejściem. Zaśpiewali piosenkę „O Pani Nauczycielce”, w której przypomnieli, za co są wdzięczni Hani po latach od ukończenia szkoły. W ciepłych słowach dziękowali „swojej Pani” za czas im poświęcony. To był wzruszający moment pożegnania; wszystkim stanęły łzy w oczach…

Oczywiście nie mogło zabraknąć słów pożegnania i podziękowań skierowanych przez Hanię do nas wszystkich. Dziękowała za wspólne chwile pracy, zmagań i przyjaźń, która pozostanie jej na całe życie. Nasza koleżanka odwołała się także do historii szkoły, ponieważ wspomniała, że przez lata jej pracy szkołą zarządzało trzech dyrektorów. Szczególne słowa podziękowania skierowała do obecnej Dyrektor Iwony Loroch.

Po symbolicznym „Sto lat!” pozostał już tylko czas na zakończenie całej bajki, którego dokonała Wróżka słowami:

I ja tam byłam.

Miód i wino piłam.

A co o Pani Hani pamiętałam,

to z postaciami z bajek wyczarowałam…

(Justyna Szarkowska)

 

 

 

 

  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk
  • hanna burczyk

wstecz

Jednostki

Mapa

[obiekt mapy] Lokalizacja Gminy Zblewo na mapie

Informacje techniczne