Menu witryny

Grafika strony

Polecamy

Ścieżka powrotu

Treść strony

Właśnie mija 22. rocznica śmierci Małgorzaty Hillar – znakomitej poetki, która pochodziła z Piesienicy w gminie Zblewo. I właśnie tej niezwykłej postaci polskiej literatury, poświęcony był gminny konkurs recytatorski, który odbył się wczoraj (30 maja) w Pinczynie.

Udział w tegorocznym Gminnym Konkursie Recytatorskim Poezji M. Hillar wzięło udział 12 uczniów z gimnazjów z Kleszczewa, Zblewa, Bytoni oraz Pinczyna. Młodzi miłośnicy poezji spotkali się w miejscu wyjątkowym – w Izbie Pamięci Poetek, która kilka lat temu powstała w szkole w Pinczynie. Właśnie tam, w tę szczególną rocznicę rozbrzmiały wiersze poetki z Piesienicy, a także – ciepłe wspomnienie o niej samej, które przedstawiła zebranej młodzieży Elżbieta Prześrut-Prądzyńska. „Dzisiejszy konkurs to nasz mały hołd, złożony tej niezwykłej kobiecie, niezwykłej poetce…” – mówiła E. Prześrut-Prądzyńska.

Jak podkreśla z kolei Emilia Bielska – kierownik Gminnej Biblioteki Publicznej w Zblewie (oczywiście imienia Małgorzaty Hillar), poziom tegorocznego konkursu był bardzo wysoki, a trzeba przyznać, iż poezja Małgorzaty Hillar nie należy do łatwych. Tym bardziej – jak zaznacza – wszystkim młodym ludziom, którzy sięgnęli po tę poezję i podjęli próbę jej interpretacji, należą się wielkie brawa i szacunek. Jury (Marzenna Dąbrowska, Genowefa Pelowska oraz Emilia Bielska) nie miało łatwego zadania. Po długich obradach, pierwsze miejsce przyznano ostatecznie ( i jednogłośnie) Wiktorii Kłos ze szkoły z Pinczyna, drugie Wiktorii Urbanowicz z Bytoni, trzecie Karinie Groth z Kleszczewa. Jury przyznało także wyróżnienie za szczególne wrażenia artystyczne – otrzymał je Marcin Wojak.

Wielka pasjonatka poezji Małgorzaty Hillar, gospodyni konkursu - Elżbieta Prześrut-Prądzyńska podkreśla, jak ważna nie tylko dla lokalnej kultury jest pamięć o tej wielkiej poetce. „Wisława Szymborska powiedziała kiedyś, że ”Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci”. Myślę, że jest to prawda. Dopóki pamięta się o człowieku, to ten żyje. Mam nadzieję, że pamięć o Małgorzacie Hillar nie zaginie, że będzie wiecznie trwała. Młodzi ludzie, którzy co roku występują na tym konkursie są świadectwem na to, że tu w Gminie Zblewo pamięć o tej wielkiej poetce wciąż żyje…”

KIM BYŁA MAŁGORZATA HILLAR?

Warto przy tek okazji przypomnieć sobie, kim była Małgorzata Hillar – kobieta, której imieniem nazwana jest w gminie Zblewo nie tylko miejscowa biblioteka czy ośrodek kultury, ale także skwery i ulice w całym regionie. Najpiękniej o tej niezwykłej postaci opowie Elżbieta Prześrut-Prądzyńska.

" Tak naprawdę nazywała się Janina Hillar, przyszła na świat w 19 sierpnia 1926 roku w Piesienicy. Swoją przygodę z poezją rozpoczęła wcześnie. Jej  pierwsze wiersze powstały w latach 30-tych ubiegłego wieku. Podpisywała je imieniem Małgorzata i tak już zostało. Debiutowała w 1955roku wierszem „Słowa”, natomiast jej debiutancki tomik „Gliniany dzbanek” ukazał się dwa lata później. Kolejne jej tomiki wierszy to: „Prośba do macierzanki, „Krople słońca” „Czekając na Dawida”, Gotowość do zmartwychwstania”.

Krytycy nazywali  Małgorzatę  Hillar  „wnuczką Różewicza”, „Małgorzatą w Krainie Czarów.”. O jej poezji mówili, że jest prosta, plastyczna i sentymentalna. Głównym tematem jej wierszy była miłość między kobietą a mężczyzną. Zwykle rozgrywająca się na tle przyrody, na którą krytycy nie zwracali zbytniej uwagi, mówili jedynie, że jest przyrodniczo wrażliwa. Dopiero prof. Tadeusz Linkner w swej książce poświęcił przyrodzie więcej uwagi oraz dostrzegł jej powiązania z miejscem urodzenia. Okazało się, że śladów Piesienicy w jej utworach jest sporo. Ten kto orientuje się w topografii tego miejsca bez trudu odnajdzie je w poezji Hillar. I tak w jej wierszach pojawiają się kwiaty- macierzanka, słoneczniki, wrzosy, narcyzy, czy krokusy i zwierzęta charakterystyczne dla kociewskiej wsi- sowa, jaskółka, gęsi. Odnajdziemy także miejsca zapamiętane z dzieciństwa- przydrożną kapliczkę, kościół w Pinczynie, wieża, na której pisała wiersze. Dopełnieniem  krajobrazu Piesienicy w jej poezji są pojawiający się Cyganie- w barwnych strojach, krzykliwi.

W swym życiu Małgorzata Hillar bardzo kochała i bardzo cierpiała. Miłość z cierpieniem przeplatały się.  Za zasłoną wierszy skrywała strach przed samotnością i potrzebę emocjonalnego bezpieczeństwa. Żyła jakby z dala od realnego świata, czując ból i odrzucenie. Odeszła nagle, 30 maja 1995 roku."

  • KONKURS UCZESTNICY
  • 1.jpg
  • 10.jpg
  • 11.jpg
  • 12.jpg
  • 13.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 456.jpg
  • 4567.jpg
  • 5.jpg
  • 56.jpg
  • 567.jpg
  • 6.jpg
  • 7.jpg
  • 88.jpg
  • 9 (2).jpg
  • 9.jpg
  • 98.jpg
  • zbior.jpg

wstecz

Jednostki

Mapa

[obiekt mapy]

Informacje techniczne