Menu witryny

Grafika strony

Polecamy

Ścieżka powrotu

Treść strony

„Serce człowieka obmyśla drogę, lecz Pan utwierdza kroki.”
(Prz.16,9)

Parafianie ze Zblewa wraz z Biurem Pielgrzymkowo-Turystycznym „Arcus” udali się w podróż do Włoch. Dla niektórych była to podróż sentymentalna, ponieważ kilkunastu uczestników, w tym liczna grupa chórzystów, uczestniczyła w tej pielgrzymce po raz drugi. W dniach od 6 – 17 lipca 2017 roku pielgrzymi ze Zblewa, i nie tylko, udali się do Włoch. W sumie przemierzyliśmy blisko 7 tyś. kilometrów. Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy od wizyty w Innsbrucku i miasteczku Kundl w sercu Alp, w gościnnych progach ks. Piotra Stachewicza, kolegi z roku naszego proboszcza ks. Zenona Góreckiego. Trzeciego dnia udaliśmy się do Mediolanu. Tam zwiedziliśmy katedrę Duomo, kościół Santa Maria delle Grazie, San Ambrogio, operę La Scala. Czwarty dzień, to najważniejsza dla pielgrzymów wizyta – Rzym. Tam spędziliśmy dwa dni. W Watykanie uczestniczyliśmy w modlitwie Anioł Pański z Ojcem Świętym Franciszkiem. Byliśmy bardzo słyszalni i widoczni. Naszą wizytę uwieczniła tamtejsza telewizja, która transmitowała to nabożeństwo na cały świat.

udaliśmy się do Castel Gandolfo – miejsca wypoczynku papieży malowniczo położonego na kraterze wygasłego wulkanu. Kolejny dzień dostarczył nam jeszcze większych wzruszeń. Otóż nawiedziliśmy grób św. Jana Pawła II, przy którym nasz duchowy opiekun, ks. prałat Zenon Górecki, odprawił mszę św. Po nabożeństwie z miejscowym przewodnikiem zaczęliśmy zwiedzać Bazylikę św. Piotra, nieco później Bazylikę św. Pawła za murami, Bazylikę Świętych Janów na Lateranie oraz na koniec Bazylikę Matki Bożej Większej. Kolejnym punktem programu była wizyta u św. Cecylii. Dla chórzystów była to szczególna audiencja, ponieważ ta święta jest mecenaską zblewskiego chóru parafialnego. Na cześć naszej patronki członkowie chóru biorący udział w pielgrzymce zaśpiewali pieśń o świętej. Celem tej wizyty było jeszcze coś - chcieliśmy przywieźć relikwie świętej. Wcześniej, bo już w październiku ubiegłego roku, wraz z ks. proboszczem Zenonem Góreckim, wysłaliśmy pismo w tej sprawie do Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w Rzymie. Niestety, na miejscu okazało się, że ciało świętej jest nienaruszone i nie będzie podlegało podziałowi. Przypomnę, że jest to najstarsza święta, której ciało zachowało się w całości. Po tak emocjonujących wydarzeniach udaliśmy się na spacer po Zatybrzu. Dzień następny to wizyta w Papieskim Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Po wizycie u Królowej Różańca Świętego udaliśmy się do Neapolu. Trasą Pizza del Plebiscito udaliśmy się do Pałacu Królewskiego i zamku Castel Nuovo, aby zakończyć nasze zwiedzanie spacerem po Molo Beverello. Siódmy dzień, to wizyta na wyspie Capri, na którą dotarliśmy promem. Widoki, które zastaliśmy, zapierały dech w piersiach. Pobyt w tym miejscu połączony był ze zwiedzaniem wyspy Morza Tyrreńskiego, którą opłynęliśmy statkiem, wpływając do uroczych grot. Odwiedziliśmy również tonące w kwiatach Ogrody Augusta. Później chętni udali się na plażę, aby tam wypocząć i zaznać kąpieli w Zatoce Neapolitańskiej. Dodam, że temperatura w cieniu wynosiła 38 st. C., ale było warto. Kolejny dzień spędziliśmy w Bari nad Morzem Adriatyckim. Tam nawiedziliśmy bazylikę św. Mikołaja, w której to, przy grobie Świętego, została odprawiona msza święta. Nieco później każdy mógł pomodlić się przed „mikołajowymi” relikwiami, wszak jest to drugi patron nasze parafii. Dodam również, że w świątyni tej znajduje się sarkofag z ciałem królowej Bony.

Kolejny dzień to wizyta w sanktuarium w San Giovanni Rotondo związanego z Ojcem Pio – kapłanem, który za życia otrzymał stygmaty Chrystusa. Następnie malowniczymi, górskimi terenami przejechaliśmy do Monte Sant’ Angelo – sanktuarium św. Michała Archanioła, aby „spotkać” się z patronem naszej parafii. W przepięknej grocie w obecności figury naszego patrona została odprawiona bardzo przejmująca i wzruszająca msza święta. Po tej wizycie udaliśmy się do miejscowości Casia, aby tam nawiedzić sanktuarium św. Rity, patronki spraw trudnych i beznadziejnych, gdzie znajduje się sarkofag z jej ciałem. Dzień dziesiąty, to wizyta w Loreto. Tam nawiedziliśmy sanktuarium Santa Casa – dom Maryi z Nazaretu. Aby doświadczyć jeszcze większych wrażeń, udaliśmy się na spacer po mieście. Z Loreto przemieściliśmy się do hotelu w okolicach Wenecji, aby następnego dnia udać się do Wiednia i zwiedzić to piękne miasto. Po tej wizycie udaliśmy się do hotelu w okolicy Brna. W ostatnim dniu naszej pielgrzymki, wyjeżdżając z Austrii, przekroczyliśmy granicę Polski i udaliśmy się do Częstochowy, aby na Jasnej Górze pokłonić się Najświętszej Panience. W przepięknej Kaplicy Różańcowej została odprawiona ostatnia pielgrzymkowa msza święta. Nieco później wszyscy udaliśmy się na pożegnalny obiad. W późnych godzinach wieczornych wróciliśmy do Zblewa.

W każdym miejscu, w którym przebywaliśmy, w czasie odprawianych mszy świętych, w spotkaniach w różnych miejscach, wszędzie tam towarzyszyła nam wielka rzesza wiernych – Polaków i nie tylko. W kościele św. Stefana na wyspie Capri, po mszy świętej podeszła do ks. Zenona młoda Polka, która na tej wyspie przebywa 19 lat. Ze łzami w oczach dziękowała za to, że mogła uczestniczyć w polskiej mszy świętej i tym samym powrócić, chociaż myślami, do Ojczyzny. Było to wydarzenie bardzo spontaniczne, ale też niezmiernie wymowne. Nasze pielgrzymowanie po Italii rozpoczęliśmy od północnej części Włoch, przejeżdżając przez zachodnią, południową i wschodnią stronę Półwyspu Apenińskiego. W każdym miejscu, w którym przebywaliśmy, mieliśmy okazję podziwiać niezwykłe cuda przyrody, dzieła rąk ludzkich i nie tylko, wszak Grota św. Michała Archanioła – Bazylika Niebiańska, jako jedyna nie została stworzona i poświęcona ręką ludzką. Naszemu pielgrzymowaniu towarzyszyły: cel, misja i intencje, z którymi udaliśmy się na tegoroczną pielgrzymkę. Nie ważne były: pogoda, wspaniałe hotele, świetne jedzenie, wygodny autokar, niepowtarzalne widoki, a przede wszystkim „świetni” kierowcy i pilot, ale intencje, z którymi udaliśmy się w trasę. Dla nas istotne były przeżycia duchowe. Wszystko inne było drugorzędne. W odróżnieniu od odmiennego sposobu spędzania wolnego czasu, my wybraliśmy przeżycia innego rodzaju, które też dostarczyły wiele wspaniałych przeżyć. Pełni wrażeń i umocnieni w wierze czekamy na następną pielgrzymkę, której szlak wstępnie jest już ustalony. Za życzliwość, wyrozumiałość, serdeczność i pomoc - wszystkim za wszystko składamy serdeczne Bóg zapłać!

(Regina i Wojciech Birnowie - wierni uczestnicy zblewskich pielgrzymek parafialnych).

  • Zblewscy pielgrzymi przed Bazyliką św. Cecylii na rzymskim Zatybrzu.
  • Zblewscy pielgrzymi na Placu św. Piotra podczas modlitwy "Anioł Pański" z papieżem Franciszkiem - (zdjęcie zrobione z telewizora).
  • Zdjęcie przedstawia zblewskich pielgrzymów z roku 2009, wtedy też byliśmy widoczni! Zdjęcie to ukazało się w czasopiśmie watykańskim "L' Ossalvatore Romano".

wstecz

Jednostki

Mapa

[obiekt mapy]

Informacje techniczne